Dawny napitek zaczynał się w polu, sadzie albo pasiece. Zboże, chmiel, owoce i miód przechodziły drogę podobną do produktów trafiających do spiżarni: wymagały dobrego surowca, czystych naczyń, doświadczenia i cierpliwości. Jedne napoje gasily pragnienie podczas pracy, inne pojawiały się na świątecznym stole, a jeszcze inne były ważnym towarem folwarku.
Nie tylko woda
Wodę czerpano ze studni i źródeł, lecz jej jakość bywała nierówna. W gospodarstwie korzystano również z mleka, serwatki, naparów ziołowych, soków i napojów poddanych fermentacji. Kwas chlebowy powstawał na bazie chleba lub mąki i należał do napojów prostych, kwaśnych oraz orzeźwiających. Nie był tym samym co wysokoprocentowy alkohol.
Piwo — napój zboża i chmielu
Na ziemiach polskich tradycje piwowarskie są bardzo dawne. Piwo miało wiele odmian i nie zawsze przypominało współczesny, standaryzowany produkt. Jego smak zależał od ziarna, wody, słodu, chmielu, drożdży, temperatury i umiejętności piwowara. Warzenie wymagało naczyń, opału oraz miejsca do fermentacji i przechowywania.
W większym majątku produkcja mogła stanowić część gospodarki, ale nie należy automatycznie przypisywać browaru każdemu dworowi. Dla Inczewa potrzebujemy planów zabudowań, rachunków i inwentarzy.
Miody pitne — pasieka przy stole
Miód był nie tylko słodzidłem. Po rozcieńczeniu i fermentacji stawał się podstawą miodów pitnych, których nazwy odnosiły się między innymi do proporcji miodu i wody. Trunek wymagał czasu dojrzewania, dlatego dobrze pasował do kultury zapasu i odłożonej w czasie gościnności. Łączył pracę pszczelarza, kuchni i piwnicy.
Sady, nalewki i domowe receptury
Wiśnie, śliwki, porzeczki, maliny, jarzębina, orzechy i zioła mogły znaleźć zastosowanie w nalewkach oraz zaprawach. Były to wyroby domowego gospodarstwa, często wiązane z gościnnością i apteczką. Historycznych praktyk leczniczych nie należy jednak mylić ze współczesną poradą medyczną — alkohol pozostaje substancją obciążającą zdrowie.
Gorzelnia jako część folwarku
Gorzelnia rolnicza przetwarzała surowce gospodarstwa, przede wszystkim zboże lub ziemniaki, na alkohol. Jej znaczenie wykraczało poza sam trunek: wpływała na rachunek ekonomiczny majątku, zużycie opału, transport i zagospodarowanie produktów ubocznych. Jeżeli źródła potwierdzą gorzelnię w Inczewie, osobny rozdział pokaże budynek, urządzenia, ludzi oraz miejsce produkcji w całym folwarku.
Obyczaj i granice
Napitki towarzyszyły weselom, świętom, umowom, przyjmowaniu gości i zakończeniu prac. Jednocześnie historyczna opowieść nie powinna romantyzować nadużywania alkoholu. Wódka bywała źródłem dochodu dworu i elementem systemu wyszynku, ale nadmierne picie powodowało szkody rodzinne, zdrowotne i społeczne. Osobny artykuł o karczmie i propinacji pokaże również tę trudną stronę gospodarki.
Źródła i lektury
Oryginalne opracowanie redakcji portalu. Źródła służą weryfikacji faktów; tekst nie jest kopią wymienionych publikacji.